Referendum w Witnicy

24lata małych i większych grzeszków poprzedniej władzy skumulowało się do takiego stopnia, że pojawienie się młodego człowieka bez bagażu winy i odpowiednie go rozplakatowanie wystarczyło do rozpoczęcia lawiny której nikt z Witnicy2000 nie mógł ani przewidzieć ani zatrzymać. Ale czy na pewno nie dało się tego przewidzieć? To temat na następny artykuł.

Kiedy po zwycięstwie w I turze wyborów PSL oraz sztab Dariusza Jaworskiego świętowaliśmy razem wprowadzenie 8 radnych PSL oraz radnej Komitetu późniejszego Burmistrza Jaworskiego, skandowane jak mantra, podczas spotkania powyborczego, hasło utkwiło mi w głowie „MAMY WIĘKSZOŚĆ W RADZIE MAMY BURMISTRZA”.  Było to 9 radnych (8 z PSL i jedna radna z Komitetu Burmistrza) była to większość potrzebna do spokojnego bezkonfliktowego rządzenia gminą. Pojawiły się plotki o potencjalnych kandydatach na stanowisko wiceburmistrza wśród których pojawiło się nazwisko późniejszego zastępcy, ludzie którzy mieli wiedzę na temat jego działalności w samorządach różnego szczebla wymawiali jego nazwisko ze strachem ja, jego „kolega od ASG” przekonywałem, że to dobry rozsądny człowiek i że to dobra kandydatura i wyjdzie z tego wiele dobrego. Ich połączone siły jednak nie prowadziły do niczego dobrego.

Nie lubię się mylić, ale w tym przypadku nie mogłem mylić się bardziej!!!

Na przestrzeni miesięcy działania burmistrza, konflikty z Radą Miejską, powiatem Gorzowskim, Strażą Pożarną, kłamstwa, zarzuty w prokuraturze, spowodowały że poparcie moje i poparcie innych rozczarowanych ludzi przekuwamy na wole walki z tyranią jaka w gminie nastała. Nawet większość radnych która początkowo popierała Burmistrza teraz głosuje za referendum. Ci ludzie pracując w radzie widzą z bliska działania Jaworskiego. Zaufajmy swoim radnym i zainteresujmy się co się dzieje w naszej gminie.

IDZIEMY DO REFERENDUM 12.06.2016r.

Polityka!

Przyglądając się otaczającej nas rzeczywistości trzeba zadać się pytanie dokąd zmierza Polska „Polityka”? Z jednej strony PO które zawiodło nasze oczekiwania. Z drugiej Jarosław Kaczyński który najprawdopodobniej ma ambicje aby zostać Kanclerzem RP. Oni wszyscy dawno zapomnieli czemu powinna służyć polityka, powiem więcej spotkałem się ostatnio ze zdaniem że jakbym ja został premierem(prezydentem/burmistrzem można wstawić co kto tam woli. ) to robił bym to samo, czyli wymieniał cały aparat rządzący na własnych pociotków.

Muszę rozczarować osobę która mi to powiedziała. Nie robił bym tak samo. Gdzie podziały się ideały? Dobro polski i takie tam. Ale z drugiej strony cała polska historia przesiąknięta jest historiami ludzi maluczkich którzy własny interes stawiali ponad interesem wspólnym naszego narodu.

Mam taką teorię powinniśmy jako naród popracować nad tym aby ludzie żyli na godnym poziomie bez wyjeżdżania za pracą za granicę. I wtedy kiedy ogromna większość narodu będzie zarabiała godne pieniądze można się spierać o polityczne ideały. Szkieletem tego wszystkiego powinna być jednak silna gospodarka. nie taka napędzana długami.

Droga do tego prowadzi poprzez przyciągniecie kapitału do Polski, mnożenie bogactwa polskiego społeczeństwa, utworzenie klasy średniej. Mi się wydaje że ostatnie 25 lat zmarnowaliśmy jako naród. Magdalenkowe ustalenia rozdały władzę pomiędzy „zaufanych ludzi”, choć prawdy pewnie się już nigdy nie dowiemy.  W tej chwili rządzą nami religijni ekstremiści z generałem Wariatem w pierwszym rzędzie.

Ciężko powiedzieć w którą stronę to zmierza. I największym problemem jest według mnie w to że o zwykłych ludziach politycy myślą tylko w momencie wyborów. Bo to jedyny moment w którym się im przydajemy do wrzucenia głosu do urny wyborczej.

Myślę że to się nie zmieni dopóki będziemy oczekiwali że „ktoś” to zmieni za nas. Musimy wziąć demokrację we własne ręce i dopóki tego nie zrozumiemy to jako naród będziemy skazani na dyktatorów to z jednej to z drugiej strony naszej „sceny politycznej”, którzy myślą tylko o sobie.